Kojarzycie te książki o sprzątaniu albo minimalizmie, które mówią, że najlepiej byłoby wyrzucić wszystkie pamiątki? Ja sobie tego nie wyobrażam – jestem z tych sentymentalnych! Mimo wszystko, przez ostatnie lata starałam się sensownie zmniejszyć liczbę pamiątek, a nowe tworzyć/kupować w kontrolowany sposób, żeby nie wystawały już z każdej książki i nie wychodziły z szafek. Jak decydowałam, co zostanie u mnie? Z czym nie chcę się rozstawać?

Cześć! Ponad pół roku po ślubie wciąż wiele osób pyta mnie o koszty, pomoc w doborze materiałów, planowanie szycia sukni ślubnej – więc dziś postaram się odpowiedzieć na te wszystkie pytania w jednym, długim wpisie. Jak wygląda szycie sukni ślubnej w praktyce? Dzisiaj serio zaparzcie sobie dobrą zieloną herbatę, bo jest trochę czytania!

szpulki nici, porządek w niciach, szycieKobiety nieszyjące miewają problem „nie mam dobrych dodatków do tego koloru butów”. Kobiety szyjące mają za to problemy z serii „nie mam dobrych nici do tego koloru materiału”.

Ostatnio wypożyczałam maszynę.  Wraz z nią dostałam też kilka podstawowych akcesoriów – stopki, smar, szpulki i inne drobiazgi. Maszyna była już kiedyś używana, a poznałam to tylko i wyłącznie po tym, że w szpulkach panował straszny chaos. Było ich chyba 5 i każda miała nawinięty inny kolor nici!

Dla kontrastu, popatrzyłam na swoje szpulki: mam ich może siedem, a zaledwie dwie były nawinięte. Reszta leżała pusta, gotowa do użycia. Nici, których najczęściej używam, leżały w miseczce. Reszta leżała zamknięta w biurku, ułożona kolorami. Pomyślałam wtedy, że już czas napisać o tym, co robię, żeby trzymać nici w porządku!