Podstawowe akcesoria krawieckie na start nauki szyciaMam dla Was dobre wieści – jest bardzo mało rzeczy, które trzeba mieć już na samym początku nauki szycia. Wiem, szycie może być drogie, bardziej zaawansowane maszyny kosztują sporo mamony. Nie ma jednak sensu wydawać dużych pieniędzy na wyszukane akcesoria krawieckie na starcie – bo co jeśli to całe szycie w ogóle Was nie wciągnie?:) Dziś przedstawię absolutne MINIMUM, akurat do przetestowania, czy szycie jest dla Was!

Ostatnia edycja kursu “Solidne Podstawy Szycia na Maszynie”

Dobra, na wstępie ważny news, przez który trzęsę się teraz jak osika – dziś o 9:00 ruszają zapisy na ostatnią grupową edycję mojego kursu podstaw szycia! Ostatni raz poprowadzę grupę początkujących, będę ich wspierać i pomagać w stawianiu pierwszych kroków, wróć, szwów :) Zamykamy grupę pierwszego października – do tego czasu można dołączyć, potem zaczynamy wspólną zabawonaukę!

Tak w ramach uporządkowania – o kosztach szycia pisałam już we wpisie Ile kosztuje szycie? Jeśli zastanawiacie się, czy szycie w ogóle jest dla Was – tutaj z przymrużeniem oka przerobicie psychotest, który sprawdza, jakim typem szyjących możecie się stać :) Nagrałam też film o 11 powodach, dla których każdy powinien znać choćby podstawy szycia. To wszystko była miła teoria – dziś już trochę konkretów! Jak to jest z tymi akcesoriami krawieckimi? Co jest faktycznie niezbędne na start?

 


Jak zacząć szyć? Najlepiej… powoli i skromnie

Wiecie, jak wyglądały moje początki nauki szycia? Od pomysłu “chcę nauczyć się szyć” do realizacji minęły może dwie godziny. Trzeba było przynieść z piwnicy starego Łucznika, znaleźć materiał (starą zasłonę), przygotować przybornik z nićmi. Pierwszy wykrój przerysowałam według instrukcji z internetu na arkuszu zadrukowanej kalki. Wyszło brzydko, krzywo i nieporadnie, ale hej, nikt nie wymaga od nas cudów na początku! Najważniejsze jest zacząć, a do tego potrzeba naprawdę niewiele :)

Czy szło mi dobrze? Nie do końca, bo uparłam się na bycie samoukiem – a skorzystanie z wiedzy kogoś, kto już jest poziom wyżej, mogłoby był sporym ułatwieniem. Rezultaty tej początkowej batalii możecie z resztą podejrzeć we wpisie o moich początkach.

Z jednej rzeczy jestem jednak dumna – zaczęłam od tego, co miałam. Na samym początku używałam tylko tego, co udało mi się pożyczyć i dzięki temu mogłam bez obaw sprawdzić, czy szycie to zajęcie dla mnie.

Gdy teraz rozmawiam z początkującymi, widzę w nich trochę siebie. Są nieco zagubieni: nie wiedzą, od jakich projektów zacząć, są oszołomieni ilością sprzętu, który widzą w sklepach. Pozwólcie, że trochę ułatwię Wam sprawę i napiszę o minimum sprzętu, którego potrzebujecie na samiuśki początek :) Resztę możecie dokupować, gdy faktycznie poczujecie jakieś braki.

 

Ile kosztuje szycie na początku? Czy da się zacząć szyć za darmo?

Z małego podsumowania, które rozpiszę na końcu posta, wynika, że na początek nauki szycia można wydać od zera do jakichś dwóch tysięcy złotych. Fantastyczne jest to, że to naprawdę przy odrobinie wysiłku może kosztować okrągłe zero.

Bo sprzęt można po prostu pożyczyć. I zanim pomyślicie, że nie macie od kogo – polecam spytać znajomych, rodziny, sąsiadów. Gdy tylko zagajam temat szycia wśród znajomych czy rodziny, okazuje się, że:

  • znają kogoś, kto ma starą, sprawną maszynę i akcesoria krawieckie;
  • znają kogoś, kto nawet kupił nową maszynę i akcesoria z myślą o nauce szycia, ale sprzęt czeka pod łóżkiem/na strychu, bo gdzieś po drodze uciekła motywacja.

Czy nie wspaniale byłoby z tego skorzystać? Pożyczyć taki opuszczony sprzęt? Według mnie tu każdy wygrywa – Ty, bo nie musisz wydawać pieniędzy na początek, a pożyczający, bo ma poczucie, że jego sprzęt się nie marnuje, a może, mooooże dostanie w podzięce domowe ciasteczka? :)

 


Podstawowe akcesoria krawieckie na start nauki szycia

Okej, czas na konkrety – wypiszę tu absolutnie wszystko, co jest potrzebne na start! No i oczywiście podrzucam wersję filmową :)

Pierwsza maszyna do szycia

Maszyna do szycia to potencjalnie największy wydatek. Polecam ją pożyczyć, czyli popytać sąsiada, koleżanki, kogoś z rodziny – ten sprzęt na pewno się znajdzie, gwarantuję.

Jeśli chcesz mieć własną maszynę, ale nie chcesz wydawać na nią 500 zł, uderz do szyciowych społeczności, pytaj na grupach na facebooku czy forach. Przeszukaj też olx czy allegro. Dobra maszyna do szycia jeszcze na gwarancji może kosztować 200-250 zł.

Zupełnie nowa maszyna, która da pole do rozwoju, to wydatek rzędu 400-600 zł. Polecane przeze mnie modele i najważniejsze funkcje opisałam tutaj: maszyna do szycia dla początkujących.

Materiały krawieckie

Na początku przyda się stabilny, nierozciągliwy, nie za cienki, nie za gruby. Może być klasyczne prześcieradło bawełniane czy stara koszula. Fajnym i niedrogim materiałem jest ikeowski BOMULL, który kosztuje 8zł za metr bieżący.

Nożyczki (krawieckie lub nie)

Na początek można używać zwykłych, w miarę ostrych nożyczek do papieru. Trzeba tylko upewnić się, którą częścią ostrza dobrze tną :) Podstawowe nożyczki już typowo krawieckie kosztują około 60 zł.

Nici

Większość z Was z pewnością ma niciowy przybornik! Jakość nici jest jednak bardzo ważna (to właśnie słabej jakości nici często się rwą). Jeśli zdecydujecie się na zakup nowych nici, to polecam na początek wybrać jedną dopasowaną do materiału, a drugą w kontrastowym kolorze – do fastryg. Polecam nici polskiej firmy Ariadna – jeszcze ani razu mnie nie zawiodły :)

Igły do szycia ręcznego i igły maszynowe

Jeśli macie mini-przybornik do szybkiego naprawiania, igły ręczne na pewno tam są. W razie czego – zestaw 20-50 igieł kosztuje jakieś 5-10 złotych. Igły maszynowe z kolei zwykle są dodawane w zestawie z maszyną. Jeśli jednak potrzebujecie nowych, do polecanego przeze mnie materiału potrzebne będą igły uniwersalne o rozmiarze 80-90 (~6zł).

Szpilki

Polecam te z niebieskim wieczkiem i szklanymi kolorowymi główkami, są bardzo ostre!
Jeśli macie przyborniki, jakieś szpilki pewnie tam znajdziecie. Zacznijcie z tym, co macie, chociaż akurat stępione szpilki czy igły mogą popsuć materiał, więc jeśli okażą się złe, warto je wymienić.

Znaczniki krawieckie

…czyli mydełka krawieckie, znikające markery, kredy – wszystko, co służy do przenoszenia oznaczeń na materiale.
Możecie to kupić, ale możecie też użyć na początku skrawka zaostrzonego mydła, miękkiego ołówka, pasteli kredowej. Słyszałam też same dobre opinie o zmywalnych wodą flamastrach dla dzieci:)
0-0-10zł

Centymetr krawiecki

Jeśli macie pożyczone akcesoria krawieckie do maszyny, to to jest taka rzecz, która na pewno tam będzie:) W wersji bardzo roboczej można mierzyć obwody sznurkiem czy sznurówką, a potem zmierzyć linijką długość sznurka. Taki podstawowy centymetr krawiecki w pasmanterii będzie kosztować koło 5 złotych, a taki w rolce – do kilkunastu.

Prujka

Uch, och, trudno się o tym mówi, ale na początku nie da się szyć bez… prucia :) Dlatego prujka jest niezbędna! Zwykle prujki są dodawane w zestawach razem z maszyną, być może są schowane w pędzelku służącym do konserwacji.

Żelazko i deska do prasowania

To raczej każdy ma, chyba że jesteście studentami;) Prasowanie jest niezbędne do przygotowywania materiału, rozprasowywania, formowania. Bez niego się nie szyć naprawdę! Prasowanie wiele rzeczy ułatwia, ba! Prasując da się wiele rzeczy zwyczajnie naprawić :)

Jeśli nie macie żelazka, za takie najprostsze razem z deską możecie zapłacić jakieś 400 złotych.

Stabilny blat

W końcu coś, co na pewno macie! To może być stół, blat kuchenny, a nawet pralka! Możecie pomyśleć,że wydziwiam, ale serio kojarzę osoby, które zaczynały szyć na pralce, bo to był jedyny kawałek wolnego blatu w domu ;) Dla chcącego ni trudnego!

 


 

I to jest ABSOLUTNE minimum na start, z którym uszyjecie sobie serwetkę, poszewkę na poduszkę bez zamka, torbę zakupową, woreczek na kanapki czy woreczki na żywność. Potem w miarę nauki możecie już zupełnie organicznie, powoli dokupować potrzebne rzeczy.

A ile kosztuje wiedza na start?

To jest kolejny ważny aspekt, który sama pominęła, a potem nie raz nie dwa cierpiałam, bo coś nie wychodziło :)

Darmowy jest oczywiście internet! Chociażby na tym blogu w kategorii szycie jest sporo wiedzy podstawowej, jest nawet mini kurs szycia dla początkujących :) W miarę tanie (a nawet darmowe) są stare książki o szyciu znalezione na OLX.

Fajną, ale droższą opcją są kursy stacjonarne – z moich małych badań wynika, że parogodzinny kurs szycia poszewki czy torby kosztuje 100-150 zł, z kolei tygodniowy kurs uczący szycia od zera do pierwszego ubrania – koło 600-800zł.

Opcją gdzieś pośrodku, dzięki której dostaje się jeszcze więcej uporządkowanej wiedzy w niższej cenie niż stacjonarnie jest mój kurs szycia online:) Od zupełnego zera przechodzimy w nim przez szycie podszewki na poduszkę, a kończymy na pierwszym ubraniu – Topie Codziennym. To kurs jest do nauki własnej, czyli przerabia się go kiedykolwiek, gdziekolwiek :) Ja zalecam przerabianie go w 6 tygodni. Gdyby przerabiać go stacjonarnie, trwałby jakieś 10-14 dni i kosztował ponad 1000 złotych. Dzięki temu, że w internecie rzeczy mogą kosztować mniej, mogę go sprzedawać za 277 złotych.

 


Podsumowanie cenowe – ile kosztuje szycie na start?

Dobra, podsumujmy sobie teraz koszty tych różnych wersji! Najtańsza wersja, jeśli jesteście absolutnie świetnymi pożyczaczami, może kosztować OKRĄGŁE ZERO! I to jest super!

Racjonalna, optymalna wersja – z używaną maszyną i kursem online, który poprowadzi przez podstawy, razem z częścią akcesoriów, będzie kosztować do 600 złotych.

Opcja full wypas, z całkowicie nowym sprzętem i kursem stacjonarnym, to będzie około 1700 złotych.

Tak naprawdę możecie zmieścić się wszędzie od zera do około dwóch tysięcy – wszystko zależy od Was i od tego, co chcecie mieć na własność już na starcie!


Życzę Wam, żeby szycie okazało się świetną przygodą, niezależnie od wybranej opcji! Ode mnie to tyle! Mam jeszcze tylko pytanie do osób, które początki mają już za sobą –  dodałybyście jakieś akcesoria krawieckie do tego spisu? :)

Powiedzcie mi, drodzy moi, czy macie ochotę poczytać więcej o sprzęcie do szycia dla początkujących i średnio-zaawansowanych? Może jest jaki temat, na którego poruszenie czekacie? :)