Cześć! To już czwarty tutorial przeróbki wykroju na Top Codzienny – czyli wykroju mojego autorstwa, który możecie pobrać za darmo. Ten tutorial jest ostatnim z serii i moim zdecydowanie ulubionym! W tego typu prostych ubraniach liczą się drobne smaczki: różne modyfikacje ramiączek, odkrycie pleców albo pogłębienie dekoltu. Te rzeczy zupełnie zmienią sposób odbioru tej bluzki!

W serii przeróbek Topu Codziennego pojawiły się już: przerabianie topu na sukienkę, dorabianie falbany przy dekolcie, top z brzegiem w łuskę. To jest czwarta i – przynajmniej tego lata – ostatnia instrukcja. Pomysły w większości wyszły od Was – śledzę hashtag #TopCodzienny na Instagramie :) Dodawajcie tam koniecznie zdjęcia z Waszymi rezultatami!

Dobra, to przechodząc do konkretów – tu jest instrukcja w formie filmu:

 

Rzeczy, których potrzebujecie do przeróbki, to standardowo: wydrukowany wykrój, cienki papier, np. półpergamin, cienki ołówek z gumką, nożyczki do papieru, taśma, linijka lub ekierka, opcjonalnie krzywik.

Jeśli chodzi o materiał do szycia, to polecam wybrać taki kryjący, niegniotący i najlepiej gładki, to znaczy bez wzorów. Sam kształt dekoltu i ramiączka zagrają dzięki temu pierwsze skrzypce.

Mój materiał to stuprocentowy poliester o splocie satynowym i mimo tego, że od takiego składu uciekam zwykle jak najdalej, to tutaj nie przeszkadza aż tak bardzo, bo materiał nie dotyka ciała w tych najbardziej potliwych miejscach, a model sam w sobie jest bardzo przewiewny. Problem jest tylko z elektryzowaniem się.

Na wersję topu z odkrytymi plecami potrzeba jakoś 70-80 centymetrów, a jeśli zechcesz przedłużyć go do sukienki – może wyjść z tego jakoś 120 cm.

Jako że elementem charakterystycznym są tu właśnie super cienkie ramiączka, muszą być zrobione bardzo cienko i bardzo równo. I mam tutaj dobrą wiadomość, bo możecie po prostu kupić je w pasmanterii! W sprzedaży są ramiączka spaghetti, które kupuje się na metry – ja za swoje zapłaciłam jakieś 1,50 zł za metr! Da się też znaleźć ładne, jeszcze cieńsze, okrągłe w przekroju nylonowe sznurki. Obie te rzeczy nadadzą się świetnie do tego projektu.

Okej, przejdźmy do przeróbki! Będę dziś modyfikować absolutnie każą część wykroju, ale zaczynam od przodu!

Przeróbka dekoltu i ramiączek w Topie Codziennym

Jak pogłębić dekolt na przedzie?

Pogłębienie dekoltu z przodu to najprostsza sprawa świata, bo dekolt składa się z prostych linii. Jeśli chcesz, by sięgał parę centymetrów niżej, narysuj obniżenie względem punktu środka dekoltu na linii szycia, a potem połącz prostą z miejscem wszycia ramiączka. Ja pogłębiam sobie dekolt symbolicznie, o centymetr, bo będę chciała mocniej wyciąć tył. Dodałam centymetr dodatku na szew i to samo powtórzyłam na odszyciu.

Jak pogłębić dekolt na plecach?

Żeby pogłębić dekolt tyłu i zmienić go np. w płynny łuk, trzeba zacząć aż od pachy przodu. Dlatego łączę sobie tutaj górą przód z tyłem tak, jakbym je zszywała, czyli kładę linię szycia na sobie te parę cm nad zaszewką i spinam szpilkami.

Zaznaczam na środku tyłu, jak duże obniżenie będę chciała mieć. U mnie to naprawdę DUŻE obniżenie, bo sięga prawie do talii – oczywiście możesz wybrać inną głębokość. I teraz tak – chcę, by tył był gładkim łukiem, więc wyprowadzam sobie tutaj kawałek prostopadłej ekierką.

Pracuję nad moją linią od pachy do tyłu.

Z takiej linii jestem już mniej więcej zadowolona, mam już na pewno wyrysowaną linię pod pachą, ale teraz muszę jeszcze dokładnie oznaczyć punkt zamocowania ramiączek!

Jak zrobić modyfikację ramiączek? Skrzyżowane, przeplecione, proste?

Ramiączka proste

Łączę ramiączko linią szycia z tyłem tak, jak byłoby wszyte w oryginalnej wersji. Na tyle punk łączenia mocno się obniżył, dlatego przedłużam tę środkową linię ramiączka po prostej.

Tutaj rysuję 6 mm prostopadle do przedłużenia linii, bo będę wszywać w to miejsce ramiączko. Poza tym nieco “uładniam” linię tyłu, żeby ramiączko wychodziło z niej płynnie…Jeśli chodzi o samo ramiączko, to odmierzam sobie jeszcze odległość od starej do nowej linii wszycia i wiem, że o tę wartość będę musiała wydłużyć ramiączko, więc zapisuję ją.

Inne modyfikacje ramiączek

Podstawy mamy załatwione, ale ja chciałam jeszcze zaszaleć i wprowadzić tu więcej ramiączek. Inspiracji w sieci jest cała masa, ja zdecydowałam się na dodatkową parę ramiączek na skos. Ich długość można wymierzyć sobie już później, na ciele podczas przymiarki – moje wyszły jakoś 5-6 cm dłuższe niż ramiączka idące na prosto.

A Ty co wybierzesz? Może będziesz chciała zrobić coś nieco innego? :)

Żeby móc wszyć dodatkowe ramiączka, trzeba minimalnie zmienić przód i tył. Do punktów wszycia trzeba dodać trochę miejsca na to kolejne ramiączko. Dlatego część przodu poszerzam o 6 mm na linii szycia (cmm z jednej i drugiej strony). Ramiączko spaghetti ma właśnie około 6 mm i dzięki temu dodaniu mamy miejsce na dwa ramiączka.

To samo powtarzam na tyle. Do nowych linii tyłu dodaję 1 cm dodatku na szycie, mogę też wyrysować nacinki na wszycie ramiączek.

Poprawiamy odszycia

I teraz czas na odszycia – na przedzie pachę odrysowuję od przodu i poprawiam dodatek na szew.

Jeśli Twój dekolt na plecach też jest pogłębiony tak mocno jak mój, najlepiej będzie odrysować zupełnie nowe odszycie tyłu.Przykładam nowe odszycie przodu do nowej części tyłu i rysuję płynna linie dołu odszycia.

Na przedzie odszycia muszę dodać trochę materiału dołem, a jeśli chodzi o tył – trzeba po prostu przekopiować tę część na osobny kawałek papieru.


 

To tyle! Dobra wiadomość jest taka, że szycie jest tak proste jak szycie podstawowej wersji – nie potrzeba tu żadnej nowej techniki, tylko te informacje, które znajdziesz w instrukcji szycia pobieranej z wykrojem. Także tutaj przeróbka wykroju to zdecydowanie najmozolniejsza robota.

Jedna uwaga: ja po zszyciu przodu i tyłu przypięłam sobie ramiączka i sprawdziłam, czy nic nie spada, czy wszystko trzyma się dobrze. Okazało się, że dekolt na tyle sporo odstaje, więc postanowiłam troszeczkę zmniejszyć część tyłu: od talii w górę wycięłam taki klin szeroki od góry na jakieś 2-3 cm. To samo zrobiłam na odszyciu, musiałam potem jeszcze poprawić tę linię łączenia przodu z tyłem, żeby była płynna. Wspominam o tym, bo jeśli też będziesz kroić aż tak głęboki dekolt, to może się zdarzyć to samo. Ten wykrój w oryginale przechodził przez łopatki, czyli najszerszą część pleców, a w tym wypadku ta szerokość nie jest już potrzebna i będzie po prostu odstawać.

Bardzo się ekscytuję tą instrukcją, bo mam nadzieję, że zachęciłam Cię do stworzenia jakiejś jeszcze innej, już typowo Twojej kombinacji ramiączek. Mam słabość do bezplecowych ubrań i nie mogę się doczekać, aż zobaczę Twoją wersję pod hashtagiem #TopCodzienny.


 

Mam jeszcze jedną wiadomość, którą niedługo ogłoszę bardziej oficjalnie – na jesień wypuszczam nowy kurs szycia online – kurs szycia spódnic!

Uszyjemy trzy projektowane przeze mnie od podstaw modele spódnic, które przygotowałam specjalnie tak, żeby uczyły jak najwięcej i były jak najbardziej uniwersalne, tak jak Top Codzienny. Dzielę się w nim masą technik, o których na blogu jeszcze nie pisałam. Jeśli wstępnie uważasz, że to może być coś dla Ciebie, to zapisz się na listę chętnych – to nie zobowiązuje, a informacja o kursie na pewno Ci nie umknie :) A jeśli uważasz, że spódnice nie są dla Ciebie – uważałam tak przez ponad pięć lat. A potem wymyśliłam… ten model :)