szycie dzianin, czyli jak szyć dzianiny na maszynie domowejDzianina – w wielu domowych pracowniach na to słowo zapada cisza, maszyny przestają terkotać w obawie o pofalowany materiał lub przepuszczające ściegi. Lecz czy szycie dzianin na maszynie domowej jest trudne? No…nie. Jest jednak ZUPEŁNIE INNE od szycia tkanin. Więc jak szyć dzianinę na maszynie domowej? Czym różni się szycie dzianin od szycia tkanin?

W tym roku, z małą dzidzią niemal ciągle na rękach, jeszcze bardziej niż zwykle stawiam na wygodę. Gdy figura powoli wraca do kształtów sprzed ciąży i gdy na ubranie się mam często dziesięć sekund, rzeczy z dzianiny są wybawieniem! Są wygodne, dopasowują się do ciała, dają swobodę ruchu. Szyje się je łatwo, szybko i przyjemnie, tylko… trzeba wiedzieć, jak ;)

Mam dobrą wiadomość – zaczęłam pracę nad nowym kursem i będzie to właśnie kurs szycia dzianin! Gdy jakiś rok temu przyszło mi do głowy, by stworzyć taki kurs, uparłam się, że ten kurs musi się dać przejść na maszynie domowej, z minimalną liczbą akcesoriów. Żeby szycie dzianin było w zasięgu każdego z Was! Bo tak, DA SIĘ szyć dzianiny tylko na jednej domowej maszynie, a efekt końcowy może wyglądać bardzo schludnie. Dowód? Proszę bardzo, ta bluzka nie była nawet dotknięta overlockiem:bluzka dzianinowa twoje wykroje

Fakt, szycie dzianin na maszynie domowej to mało popularna sztuka – bo komu zależałoby, żeby tego uczyć? Profesjonalne szwalnie i bardziej zaawansowane szyjące domowe używają overlocków. Producenci maszyn też wolą sprzedać dodatkową maszynę. Dlatego spisałam całą swoją wiedzę, poszperałam w zagranicznych książkach, pozbierałam wszystkie triki, techniki – i tak powstaje kurs :) Nie znam jeszcze daty startu kursu, bo dopiero będziemy go nagrywać – więc jeśli nie chcesz, żeby ta informacja Ci umknęła, najlepiej zapisz się proszę na zupełnie niezobowiązującą listę chętnych. Otrzymasz mailowe powiadomienia, kiedy ruszymy z pierwszą edycją, którą poprowadzę.

Przy okazji szykuje się też premiera fajnego, prostego wykroju na sukienkę/bluzkę dzianinową. Będzie też sporo dzianinowych treści tutaj, na blogu. Żeby żyło się nam wygodniej w tych dzianinach! :)

 


 

Przechodząc do porównania…

Szycie dzianin vs szycie tkanin na maszynie domowej

szycie dzianin, czyli jak szyć dzianiny na maszynie domowejSzycie dzianin i szycie tkanin to różne sztuki. To trochę jak porównywać robienie na drutach z szydełkowaniem. Niby podobna sprawa, techniki mogą się powtarzać, ale te czynności wymagające innych procesów i narzędzi. Dlatego mam propozycję – jeśli chcesz nauczyć się szyć dzianiny na maszynie domowej, zapomnij o sposobie, w jaki szyjesz tkaniny. Oczywiście, coś się powtórzy, ale wyjdź z założenia, że uczysz się czegoś zupełnie nowego.

Tę naukę warto zacząć od zrozumienia, czym dzianina jest. Dzianinę tworzą oczka powstałe z jednej przeplatającej się nici. To takie same oczka jak w robionym na drutach swetrze – tylko czasem te oczka są duże i widoczne (jak w swetrze właśnie), a czasem drobne i gęste (jak w t-shircie). To właśnie te oczka dają dzianinie jej najważniejszą cechę – rozciągliwość.

Dzianinowe ubrania dzięki tym drobnym oczkom świetnie dopasowują się do ciała, bez żadnych zaszewek czy zapięć! Dzianina “wybaczy” i nie będzie cisnąć, gdy zjesz za duży obiad. Nawet dopasowane do ciała ubrania dadzą Ci swobodę ruchu.

Najważniejsze, na co trzeba z dzianiną uważać, to nie rozciągnąć jej przy szyciu. Gdy opanujesz parę technik ujarzmiania tej rozciągliwości przy maszynie, możesz korzystać z dobrodziejstw dzianinowych ubrań :)

Poniżej wymieniam najważniejsze różnice w szyciu tkanin i dzianin. Ściągę w postaci rozpiski do druku znajdziesz tutaj – możesz powiesić ją na ścianie koło maszyny, jest estetyczna :) Wszystkie te punkty oczywiście znacznie szerzej omawiam w kursie.

 

Interesuje Cię kurs szycia dzianin i chcesz pobrać ściągę?

Zapisz się na listę chętnych tutaj! Mail ze ściągą powinien przyjść do Ciebie automatycznie. Jeśli nie dojdzie w ciągu paru godzin, sprawdź folder “SPAM” :)

Dzianiny vs tkaniny – różnice w obsłudze

  1. Dekatyzacja dzianin polega na tym samym co dekatyzacja tkanin – ten proces opisałam tutaj. Przy dzianinach warto szczególnie zwrócić uwagę na wykurczenie materiału przy praniu. Podpytaj o to sprzedawcę – może być większe niż w tkaninach. Warto wziąć na to poprawkę i kupić odpowiednio więcej materiału.
  2. Do krojenia tkanin polecam porządne nożyczki krawieckie (moje ulubione to KAI 7280!), a do dzianin – najlepszy będzie nóż krążkowy i mata samogojąca. Dzięki temu sprzętowi nie musisz unosić materiału podczas krojenia, więc minimalizujesz ryzyko rozciągnięcia albo przesunięcia materiału. Nożyczki przydadzą się tylko do detali, na przykład nacięcia nacinków
  3. Tkaniny przed szyciem stabilizujemy w wybranych miejscach raczej nierozciągliwymi klejonkami czy fastrygą maszynową. Przy dzianinach ta stabilizacja jest jeszcze ważniejsza, jeśli nie kluczowa! Dobrze ustabilizowany materiał będzie dużo mniej rozciągał się pod maszyną. Można używać do tego tasiemek z dzianinowej klejonki i podklejać każdy brzeg. Szybszą opcją jest krochmal w sprayu, który usztywni cały materiał. Jeśli chodzi o fastrygowanie – tu polecam użyć lekko pracującej fastrygi ręcznej. Wystarczy, że będziesz wbijać igłę na planie zygzaku, a ścieg będzie nieco rozciągliwy!
  4. Do szycia ogromnej większości tkanin wystarczy tak zwana “igła uniwersalna”, która prawdopodobnie była zawarta w zestawie, gdy kupowałaś maszynę. Do dzianiny potrzebujesz jednak specjalnej igły – bo ta uniwersalna będzie naruszać strukturę materiału i przepuszczać ścieg. Szukaj pod hasłem “igła do dzianin”, ewentualnie “igła do stretchu” (to nie jest to samo, więcej o igłach pisałam tutaj).
  5. Jeśli w dzianinach potrzebujemy wzmocnić wybrane szwy, na przykład szew ramieniowy, wybieramy do tego lekko rozciągliwe, ale wracające do pierwotnego kształtu gumki silikonowe. Gdy przyjrzysz się swoim t-shirtom, w niektórych na pewno dostrzeżesz tę przezroczystą gumkę – wygląda trochę jak silikonowe ramiączko do stanika. W tkaninach podobny cel spełnia flizelina przeszywana nitką.
    stabilizacja dzianin gumką silikonowąJak przy szyciu czegokolwiek – testowanie jest kluczowe! Szyj próbki, jeśli masz pod ręką coś rozciągliwego, tasiemki lub gumki – sprawdź, czy to nadaje się na stabilizację :)

  6. Nici do szycia tkanin i dzianin mogą (nie muszą) być takie same – hurra! Do większości tych materiałów wystarczy standardowa nić poliestrowa 120. Przy dzianinach zwróć jednak szczególną uwagę na naprężenie nici – powinno być niższe niż przy tkaninie podobnej grubości.
  7. Większość codziennych tkanin z łatwością przeszyjemy stopką uniwersalną. W dzianinie OGROMNĄ pomocą będzie stopka z górnym transportem (stopka krocząca). To cudo pomaga równomiernie transportować materiał pod maszyną, a w efekcie zmniejsza rozciągnięcie materiału przez maszynę. Jeśli nie masz tej stopki, szczególnie zadbaj o stabilizację brzegów przed szyciem. I znacznie zmniejsz docisk stopki uniwersalnej.
  8. Dzianiny zszywamy ściegami, które mają w sobie nieco elastyczności. Nie będzie to więc standardowy dla szycia tkanin ścieg prosty – tu potrzebujemy zygzaka. Według mnie najfajniej działa ten o skoku 2 mm i szerokości 2 mm – daje już potrzebną rozciągliwość, ale wciąż jest niezbyt szeroki. Oczywiście zachęcam do testowania – może u Ciebie lepiej spiszą się inne ustawienia zygzaka? A może Twoja maszyna ma tzw. ścieg elastyczny?
  9. Wykańczanie szwów w dzianinie na szczęście może wyglądać tak samo jak w tkaninie! O ile masz już dobrze ustawioną maszynę i ustabilizowany materiał, szeroki zygzak czy ścieg overlockowy spiszą się świetnie ;) Jeśli chodzi o wykańczanie dekoltów – to już nie jest temat do omówienia w jednym akapicie. Wszywanie plisy czy rozciągliwej lamówki pokażę za to w kursowym filmie.

To są właśnie podstawy podstaw! Na początku wybierz łatwą, czyli mało rozciągliwą dzianinę, na przykład punto lub dzianinę pętelkową. Testuj ściegi na skrawkach materiału. Pamiętaj, że możesz pobrać ściągę! Dasz radę :) A jeśli wciąż boisz się próbować sama – namawiam do zapisania się na listę chętnych na kurs. Tam omówię wszystko powoli, szczegółowo i pokazuję w formie filmów krok po kroku.