jak rozpoznawać sygnatury, stara biżuteria

Stara biżuteria to temat rzeka, który dotyczy każdego z nas. Tak, tak – daję głowę, że ma ją Twoja mama, babcia, ciocia lub sąsiadka. To już drugi wpis o polskiej biżuterii dwudziestego wieku. Jeśli nie chcesz zgubić się w nadmiarze wiedzy, przeczytaj najpierw wpis Stara polska biżuteria.

Ten post zawiera sporo informacji, więc nie będę biła, jeśli ominiesz parę nieprzydatnych dla Ciebie akapitów. Najpierw opiszę cztery najbardziej znane wytwórnie, potem główne oznaczenia, a na końcu przejdziemy się na targ staroci, żeby sprawdzić wiedzę w praktyce i trochę się potargować. Do dzieła!

 

Stara biżuteria – wytwórnie

 

1/ Warmet

sygnatury warmet pierścionki srebro, stara biżuteria

warmet 1
warmet 2
warmet 4
warmet 3
sygnatura warmet

Warmet to moja ulubiona wytwórnia, przez lekkość formy jedna z najbardziej popularnych do tej pory. Tej biżuterii jest bardzo dużo, bo Warmet miał bardzo wiele filii na terenie całego kraju. Powstał w Warszawie w 1951 roku, zakończył działalność w latach dziewięćdziesiątych. Sygnaturą Warmetu była trzcinka – jak dla mnie coś w stylu czteronożnego patyczaka.

2/ Orno

To spółdzielnia założona w Warszawie w 1949 roku, funkcjonowała do lat dziewięćdziesiątych. Orno charakteryzują nieregularne formy, pierścionki mają zwykle szerokie obrączki i duże kopuły. Słowo “duże” bardzo dobrze określa styl tych produktów. Tam wszystko jest duże. Sygnatura to “OR/NO” zapisane w kwadracie. Zdjęcie obok pochodzi z książki “Granice srebrnych przestrzeni…” Ireny Huml.

sygnatura orno

3/ Imago Artis

imago 1
imago 2

Spółdzielnia działała w Krakowie od 1947 roku, pod koniec ubiegłego wieku przekształciła się w inne marki. Do tej pory znajdziecie biżuterię tworzoną pod tą nazwą, ale współcześnie to już zupełnie inne wzornictwo. Dawne Imago charakteryzowały głównie filigrany, czyli połączone ze sobą cienkie druciki. Sygnatura starego Imago Artis to coś w stylu miniaturowej sztalugi. Czyli szukajcie sztalug!

imago artis sygnatura

4/ Rytosztuka

srebro rytosztuka, polska biżuteria, stara biżuteria

rytoszuka sygnatura

Powstała w 1950 roku w Poznaniu, twórczością nawiązywała do stylu art déco. Biżuteria była dość masywna (żeby nie powiedzieć “toporna”), wyroby oznaczano miniaturowym “RYT”. Co ciekawe, Rytosztukę w latach dziewięćdziesiątych przejęła marka W. Kruk, którą chyba wszyscy kojarzymy. I znów – to już zupełnie nie ten styl ;)

 

 

Sygnatury – znaczenie symboli

– Podstawowe oznaczenia polskiej biżuterii dwudziestego wieku –

sygnatury polskie, złoto, srebro, stara biżuteriaO sygnaturach można by pisać peany, wiersze i książki, ja jednak ograniczę się do paru zdań. Tyle wystarczy, by zacząć orientować się w świecie starej polskiej biżuterii. (PS: książki już o tym czytałam, ale wierszy nie udało mi się znaleźć. Może ktoś się pokusi o napisanie?)

Profil kobiety/rycerza – krajowe oznaczenie wyrobów srebrnych (kobieta) i złotych (rycerz). W polskiej biżuterii kobietę patrzącą w lewo wybijało się przed rokiem 1963, potem kobieta patrzyła już tylko w prawo. Po roku 1986 postać zaczęto wybijać w kwadracie, nie w owalu.

Trzycyfrowa liczba – to próba metalu, czyli zawartość złota w złocie czy srebra w srebrze. Jeśli mamy do czynienia z liczbą 925, zawartość srebra/złota w stopie będzie wynosić 92,5 %.

Cyfra 1, 2, 3… (obok profilu kobiety/rycerza) – to skrót oznaczający próbę. Dla srebra: 1 – 925, 2 – 875, 3 – 830, dla złota 1 – 960, 2 – 750, 3 – 585. Są też oznaczenia poniżej czterech, ale ani razu nie spotkałam się z nimi na starej biżuterii.

Litera (obok profilu kobiety/rycerza) – oznacza pochodzenie wyrobu. Z – Częstochowa,  G – Gdańsk, K – Kraków, Ł – Łódź, P – Poznań, W – Warszawa, V – Wrocław.

Jak i gdzie kupować starą biżuterię?

Powiem wprost – kiedyś znalezienie perełki za bezcen było dużo prostsze. Wystarczyła wejść na allegro, mieć dwie godziny wolnego i przeczesywać aukcje. Dziesięć lat temu mamie udało się upolować złoty filigranowy pierścionek Warmetu w idealnym stanie za 270 złotych, teraz ten sam model w okolicach Świąt można znaleźć za 1500 zł. Jest coraz trudniej, bo stare zaczęło robić się modne, a sprzedawcy są coraz bardziej świadomi towaru.

Na żywo – giełdy staroci i pchle targi

Na tych pierwszych biżuteria będzie raczej droga (sprzedawcy znają się na rzeczy), na pchlich targach z kolei biżuterii jest mało, ale można trafić na skarby.

W takie miejsca lepiej przyjść niewymyślnie ubranym, bez drogich dodatków. Sprzedawca wprawnym okiem ocenia, jaką cenę może podyktować klientowi. Jeśli ubierzemy się zbyt elegancko, albo – co gorsza – założymy na siebie starą biżuterię, zauważy, że ma do czynienie ze znawcą.

Szukaj w gablotkach, ale nigdy nie wierz sprzedającemu. Zawsze sprawdzaj sygnatury, żeby upewnić się, że wiesz, co kupujesz. Fajnie jest zabierać ze sobą kieszonkową lupkę – czasem oznaczenia są mocno zatarte.

Nawet jeśli nigdy tego nie robisz, spróbuj się targować. Spokojnie możesz wytknąć wszystkie wady towaru (np. rysy) i powiedzieć, że kupisz go za pół ceny. Lub chcesz do niego coś gratis. Nikt nie uzna tego za obrazę, to raczej rodzaj gry. To może wydawać się bez sensu, ale kupując rzecz (czyli chcąc ją mieć), trzeba zachowywać się, jakby nie miała dla nas znaczenia. Wtedy cena spada lawinowo!

We Wrocławiu targi staroci odbywają się w ostatni weekend każdego miesiąca (czwartek wieczór, piątek, sobota rano) przy Gnieźnieńskiej. Przez jakiś czas funkcjonowała też bardziej luksusowa giełda przy Hali Stulecia (ostatni weekend, sobota i niedziela), ale już jej nie ma. Z kolei targowy misz-masz odbywa się na Młynach i Dworcu Świebodzkim co niedzielę z rana.

Polowanie online – aukcje i ogłoszenia

Tu jest większe prawdopodobieństwo znalezienia taniej starej biżuterii w dobrym stanie. Można szukać na portalach aukcyjnych typu allegro. Zamiast wpisywać haseł typu “Warmet”, lepiej jest przeglądać kategorię antyki -> biżuteria. Można znaleźć nieopisane przez sprzedawcę pierścionki po wyglądzie, dla pewności poprosić o zbliżenie na sygnatury.

Oprócz wielobranżowych portali, biżu w dobrej cenie da się znaleźć na stronach związanych ze sprzedażą ubrań.

 

***

Brawo! Udało Ci się dotrwać do końca. Mam nadzieję, że dowiedziałeś się czegoś nowego i dzięki temu wpisowi jesteś trochę mądrzejszym człowiekiem. Jeśli tak – świetnie, misja stara polska biżuteria zakończyła się sukcesem! Jeśli wiesz więcej – jeszcze lepiej! Będzie super, jeśli skomentujesz i podzielisz się swoją wiedzą :)

PS: na instagramie używam hashtagu #biżuteriajoule, gdzie od czasu do czasu dzielę się zdjęciami rodzinnej kolekcji starej biżuterii. Zaglądajcie ;)

PS: jeśli szukasz uporządkowanej wiedzy o szyciu, może zerkniesz na mój kurs?