Faworki to jeden z tych smaków dzieciństwa, które bardzo chciałam się nauczyć odtwarzać. Uwielbiam je – szkoda, że robi się je tylko w karnawale! Nie jestem specjalistką od kulinariów, ale w tym roku zaliczyłam już pierwsze udane smażenie. Chętnie podzielę się sprawdzonym przepisem na faworki podebranym prosto z tajemniczych notatek babci ;)



