Przeszukaj KategorięMOJE SZYCIE

  Gdyby na początku mojej szyciowej przygody ktoś powiedział mi, że będę szyć topy, parsknęłabym śmiechem głośniej niż Kasia Pakosińska. Albo spytałabym, czy to nie było przejęzyczenie.

[Zanim przeczytasz ten post, zobacz podejście pierwsze.] Jak skończyły moje pierwsze własnoręcznie (własnomaszynowo) uszyte spodnie? Po pierwszym praniu znikło wrażenie elegancji i klasyki. Farbowana dwustronnie na czerń i granat bawełna zmieniła się w efekt ołszyn…

Kiedy coś przeciągam, paradoksalnie wiem, że ostatecznie wyjdzie mi to na dobre.  Tak było i tym razem. Gdy zaczynałam myśleć o tej sukience gdzieś na początku lipca, miała być letnia. Wraz z pogodą zmieniały się…

Od kiedy uszyłam tę spódnicę, oficjalnie dołączyłam do grona fanów lnu. Lubię w nim wszystko: fakturę, przewiewność, a nawet sposób, w jaki się odgniata. (A muszę przyznać, że jest mi to na rękę, bo prasować…

Biel to dla mnie bardzo trudny kolor. Gdy jest chłodna, wpadająca w niebieski, wyglądam w niej trupio blado. Jasne karnacje wiedzą, o co chodzi. Nasza skóra nigdy nie będzie z bielą ładnie kontrastować.  Tu rolę…

Aż wstyd przyznać, ale w moim krótkim życiu jeszcze nie miałam dobrego żakietu. Jeśli nie jesteś osobą idealnie proporcjonalną, pewnie rozumiesz ten problem. Znalezienie dobrze dopasowanej marynarki graniczy z cudem. Kilka sztuk przewinęło się przez…

Mam nadzieję, że u Was ciasta już upieczone, jaja pomalowane i poświęcone. Kradnę czas samej sobie, rzucam na chwilę sprzątanie, żeby coś Wam pokazać! Mój bluzkowy debiut doczekał się zdjęć innych niż te na manekinie. …

W zakładce szycie wszystko wydaje się być pierwsze: był pierwszy patchwork, pierwsze spodnie… Dziś “pierwszość” jest podwójna. Pierwsze primo, mój pierwszy całkowicie własny wykrój (aaa!!!). Drugie primo, pierwsza samodzielnie uszyta sukienka (bo studniówkowa się przecież…