współczesny romantyzm, pierścionek zaręczynowy, arpelc„Ja, Ty, wieczór, pływalnia miejska?” – piszę wiadomość i spodziewam się bohaterskiej odpowiedzi w stylu „za Tobą to i na siłownię”. Rzeczywistość jednak smaga mnie zwyczajnym „nie, dziękuję”. Po chwili namysłu stwierdzam, że to najbardziej romantyczna odpowiedź, jaką mogłam dostać.


Znacie moją historię – na pytanie „czy zostaniesz moją żoną” odpowiedziałam „no dobra”, a po chwili na serdecznym palcu znalazłam papierek po Snickersie. To był jedyny obiekt w okolicy, z którego dało się uformować pierścionek. Niektórzy mogą tę historię nazwać rozpaczliwą lub przy dobrych wiatrach zwariowaną. Dla mnie jest bardzo romantyczna, ale właśnie w ten współczesny sposób.

Ten rodzaj romantyzmu to połączenie łamania niektórych konwenansów, spontaniczności, wolności, szczerości, szacunku i odrobiny poczucia humoru.

Współcześnie romantycznie jest mówić „nie, dziękuję” i iść do kina w tym samym czasie, ale na różne seanse. On nie ciągnie mnie na Assassin’s Creed, ja nie każę mu przeżywać katuszy na wykładzie o naturalnej pielęgnacji. Bo nic tak nie wzrusza jak niemarnowanie czasu drugiej osoby.

Współcześnie romantycznie jest przyznać, że nie podoba Ci się fryzura tej drugiej osoby. Oczywiście w miły, ale dosadny sposób. Mówi się, że kobiety stroją się i wyglądają dla siebie, ja jednak wolę być miła w odbiorze dla najbliższych. Zwłaszcza że nie wymaga się ode mnie operacji nosa pod narkozą, tylko użycia szczotki do włosów.

Współcześnie romantycznie jest powiedzieć „okej, to zostańmy jednak w domu i zróbmy pizzę”.

współczesny romantyzm, pierścionek zaręczynowy, arpelc

Współczesny romantyzm jest wtedy,

Na górze: mój pierścionek. Ten polski jubiler ma wzory, których próżno szukać w sieciówce.

kiedy dochodzicie do wniosku, że fajnie jest spędzić życie razem, a Ty możesz sama wybrać pierścionek. Albo bransoletkę. Albo nie wybierać nic.

Na podobnej zasadzie tak bardzo romantyczne są dla mnie nieszablonowe oświadczyny. I taka otwartość, dzięki której dziewczyna może sama wybrać sobie pierścionek. Albo nie wybierać nic. Ja miałam możliwość wybrania pierścionka i w pod tym względem uważam, że miałam szczęście! W społeczeństwie dalej panuje pierścionkowe tabu, które prowadzi do napięcia w stylu „ona nie może się dowiedzieć”, „co jak powie nie?”, „co jeśli się jej nie spodoba?”. Wszystkich tych rozczarowań można uniknąć grając w otwarte karty.

wspolczesny-romantyzm-3-arpelc
Gdy dostałam ten pierścionek, było fajnie. On jest taką małą obietnicą, że ciągle będzie fajnie. Wiadomo, czasem bywa pod górę, ale pamiętajcie, że czytacie słowa osoby, której jednym z życiowych marzeń jest skonstruowanie skafandra kosmicznego. Więc tu się wyznaje zasadę „im bardziej pod górę teraz, tym szczęśliwiej potem”.
 

I to działa. I w życiu, i w szyciu.

 


 

Zostańmy w kontakcie!