marszczenie 1Szycie ubrań to łączenie odpowiednio skrojonych kawałków materiału we właściwy sposób.  Na początku wybieramy proste wykroje, czyli takie, gdzie łączy się kawałki tej samej długości. Schody (spokojnie, niskie schody) mogą zacząć się, gdy musimy wykonać zakładkę, kontrafałdę czy marszczenie. Poprawnie zszyta kontrafałda czy przymarszczenie ma duży wpływ na sposób układania się i wygodę ubrań, a o to właśnie walczymy w kursie Jakość Szycia!


 

To jest kurs Jakość Szycia, lekcja czwarta z ośmiu

Plan na dziś:

  • nauczysz się paru sposobów wykonywania marszczeń

Dlaczego skupię się tylko na marszczeniach? Z prostych przyczyn – kontrafałdy, które są bardzo podobne do zakładek, opisywałam już przy okazji Wpadnij po Szyję.


1/ Marszczenie przy pomocy stopki

To nie jest najlepsza metoda, ale warto ją znać. Istnieją specjalne stopki marszczące do overlocków, jest też stopka marszcząca do najprostszych maszyn domowych. Wygląda tak:

stopka do marszczeniaW tej metodzie możemy zszyć od razu dwa materiały – jeden w szczelinę, drugi pod stopkę. Przy ustawieniu małego naprężenia nici, marszczy się materiał pod stopką, a ten wsunięty w szczelinę pozostaje gładki. W konsekwencji na próbce materiału powstaje coś takiego:

stopka do marszczenia przykładOczyma wyobraźni widzicie już, że to dobry sposób na doszycie spódnicy do paska i marszczenie w jednym ruchu? Albo połączenie góry i dołu sukienki?

Otóż nie.

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, do czego stopka faktycznie się nadaje. Trzeba wykonać wiele prób, żeby ustawić dobre naprężenie (= odpowiednie przymarszczenie). Nawet wtedy nie będziemy mieli pewności, ile materiału pobierze stopka. Czyli na dobrą sprawę nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak długi ma być prostokąt tworzący dół sukienki, by akurat dał się wszyć w talii.

 


2/ Metoda na ścieg prosty + jej ulepszenie

Przy marszczeniu tkanin (jak i w wielu przypadkach w życiu) okazuje się, że najprostsze metody są najskuteczniejsze.

Kiedy zaczynałam szyć, mama powiedziała mi, że ona marszczyła tkaniny przeszywając je rzadkim ściegiem prostym (np. 4 mm), potem z jednej strony wiązała nici, a z drugiej wyciągała jedną nitkę równomiernie rozkładając marszczenie. Mniej więcej tak:

marszczenie pojedyncze

U mnie (przynajmniej na początku) ta metoda się nie sprawdziła. Gdy próbowałam zszyć zmarszczoną tkaninę (spódnicę sukienki) z gładką (góra sukienki) i nie trafiałam ze szwem idealnie w linię marszczenia (a nie trafiałam), materiał tworzył małe, nieestetyczne zakładki. Przykład widzieliście we wpisie o ubraniach po czasie:

2 sukienka kopiuszek

Dlatego metodę trzeba nieco udoskonalić. Jeśli zamiast jednego przeszycia zrobimy trzy w odległości 5 mm od siebie, mamy pewność, że na całym pasku szerokości 1 cm mamy ładne marszczenie. Czyli nawet jeśli przy zszyciu z gładkim materiałem (paskiem, górą sukienki…) szew trochę się przesunie, otrzymamy równe, estetyczne przymarszczenie. Tak to wygląda:

marszczenie potrójneDzięki tej metodzie otrzymasz ładne, regularne marszczenie przy najmniejszym nakładzie pracy. Polecam, Julia Marek (Kasia Cichopek też by polecała, gdyby tylko szyła).

 


Oczywiście metod jest jeszcze więcej! Czytałam sporo dobrego o metodzie, w której używa się elastycznych nici (czy też gumki). Niektórzy przyszywają na materiale sznurek ściegiem zygzakowym i lekko go wyciągają, by uzyskać przymarszczenie. Nie ograniczajcie się, sprawdzajcie, co będzie najlepsze dla Was. A może już to wiecie?

Macie swoje ulubione metody marszczenia tkanin? Może któraś z nich jest szybsza czy precyzyjniejsza i możecie ją polecić?

Jeśli będziecie ćwiczyć szycie korzystając z lekcji powstających w ramach kursu Jakość Szycia, możecie wrzucać na instagram zdjęcia z hashtagiem #SzycieZJoulenka (szycie z Joulenka) i oznaczać mnie @joulenka. Chętnie zobaczę Wasz twórczy bałagan, próby szycia albo gotowe ubrania! To hashtag wsparcia – będę przeglądać wszystkie zdjęcia i w razie czego pomagać w rozwiązaniu problemów ;)

jak szyć, ubrania które chce się nosić, jakość szycia, jakościowe szycie, kurs szycia, Szyciowy Blog Roku
/ Zostańmy w kontakcie! O nowościach dowiesz się dzięki facebookowi, bloglovin, instagramowi i snapowi @joulenka /