Przybywam z miłą informacją: uszycie pufy jest łatwe. Zapewne kiedyś dowiedli tego ważni amerykańscy naukowcy, dziś potwierdzę to tylko ja. Zamiast ton niezrozumiałych obliczeń mam dowody rzeczowe. Witam w kolejnym odcinku wpadnij po SZYJĘ, w którym udowadniam też, że po szyciu serwetek i torebeczek nie będzie problemu z przeskoczeniem na rzeczy większych rozmiarów.
szycie, lekcja szycia, kurs krawiecki, instrukcja obrazkowa, podstawy szycia, jak uszyć, pufa, fotel, granulat, krok po kroku, DIY, zrób to sam, tutorial, darmowy kurs szycia,

 


To jest lekcja piąta kursu wpadnij po SZYJĘ.

Dziś nauczysz się:
  • wszywać zamek błyskawiczny
  • łączyć elementy krojone ze skosu z krojonymi wzdłuż włókien
 

 

Potrzebne będą: stare, mocne prześcieradła na podszewkę, sztywny, ale miękki materiał na warstwę wierzchnią (ilość podana niżej), granulat styropianowy, zamek błyskawiczny 50 cm, mocne nici, pozostałe akcesoria krawieckie, maszyna do szycia.

Pufa będzie się składać z dwóch warstw: wewnętrznej-niewyjściowej, która jest wypełniona granulatem i wierzchniej-wyjściowej, która może być elementem wymiennym. Jak poszewka i poduszka. Masz uniwersalny wkład i w razie kaprysu doszywasz kolejną poszewkę. Obie warstwy szyje się prawie tak samo, radzę zacząć od wewnętrznej, żeby przećwiczyć poszczególne kroki na czymś, czego świat nie ujrzy;) U mnie duże koło miało promień 50 cm, wycinałam je z kwadratu 1m na 1m. Bok to dwa prostokąty 50cm x 150 cm. Na rysunku nie zaznaczyłam zapasów na szwy, bo zwyczajnie nie byłoby ich widać w tej skali. One tam są ;) Ach, jak widać po moich wymiarach, obwód zszytego boku ma mniej więcej odpowiadać obwodowi dużego koła. Niżej napiszę, jak poradzić sobie z nieidealnie dopasowanymi wymiarami.
pufa, jak uszyć, instrukcja, tutorial, DIY, wykrój, fotel, granulat
Wytnij pokazane elementy. Prostokąty zepnij razem szpilkami na krótszych bokach. Tak, żeby powstało coś na kształt olbrzymiej tuby. Z jednej strony zszyj je razem na całej długości, z drugiej tylko przy krańcach (różowe kreski niżej) – reszta długości zostaje na zamek ;)

Nie zapomnij o opcji szycia wstecz [tu już zszyte jest to, co wyżej było różowe].

Żeby przybliżyć to, co zrobimy z zamkiem…

Jakoś tak. Najpierw jeszcze trzeba ładnie rozłożyć i rozprasować materiał.

Zamek przypnij do rozcięcia tak, żeby przy całkowitym zapięciu suwak był pod zszyciem [tak jak pokazuje strzałka; niżej wytłumaczę, dlaczego]. Ważna sprawa – tam, gdzie zamek jest zapięty, obie strony materiału powinny się ładnie stykać. Chcemy jak najdokładniej zakryć zapięcie.

Samo wszywanie zamka mogłoby być długim tematem, ale przy takim zamku i tym sposobie nie ma żadnej filozofii. Wystarczy Ci zwykła stopka, chociaż taka do wszywania zamków byłaby wygodniejsza. Musisz pewnie prowadzić materiał, a obędzie się bez problemów. Szyj wzdłuż zamka, na jego końcu w poprzek, znów wzdłuż i w poprzek – ze szwu wyjdzie długi i cienki prostokąt. Aha, no i wracając do kwestii umiejscowienia suwaka – popatrz na zdjęcia poniżej. Jeśli suwak przy maksymalnym zapięciu byłby w miejscu, gdzie materiały nie są zszyte, wystawałby jak na zdjęciu 2. Teraz kryje się pod połączeniem materiału [zdjęcie 3 i 4]. To lepsza opcja z wielu powodów: nic nie wystaje, nic nie haczy o relaksującego się człowieka i nie rysuje podłogi. Ach, no i sam suwak też mniej cierpi.

Mamy gotową tubę, czyli przyszły bok pufy! Musimy teraz połączyć go z podstawami-kołami. Łatwiej będzie Ci szyć, jeśli zaznaczysz sobie ćwiartki obwodu koła i tuby.

Jest tylko jedna mała trudność przy szyciu takich elementów. Nawet jeśli używasz nierozciągliwej wzdłuż włókien tkaniny, ułożona pod kątem do włókien będzie się delikatnie rozciągać. Szyjemy z koła, więc na większej części obwodu będziemy ustawieni pod skosem do włókien. I mimo że na płasko kawałek materiału ma określoną długość, pod maszyną będzie się zwyczajnie rozciągał. Żeby temu zapobiec, wystarczy przeszyć po obwodzie ściegiem prostym o długości 4mm. Najlepiej kontrastową nicią, bo to tylko szew pomocniczy i będziemy go wypruwać. W tym miejscu materiał nie będzie się rozciągał bardziej niż pozwala na to szew. Delikatnie wyciągając nić możesz przymarszczyć materiał, dzięki czemu w razie problemu dostosujesz sobie jego obwód. Tego zabiegu używa się też przy szyciu odzieży, na przykład przy wdawaniu rękawów. Więc informacja obowiązkowo do zapamiętania!
Niżej widzisz jedną z ćwiartek obwodu, przypiętą w miejscach zaznaczonych na schemacie. Musimy jak najdokładniej połączyć brzegi. Możemy zacząć od środka (duża, wygięta strzałka), żeby mieć kolejny punkt odniesienia. Materiał koła trzeba równomiernie zmarszczyć i przypiąć szpilkami w wielu miejscach.
pufa, jak uszyć, instrukcja, tutorial, DIY, wykrój, fotel, granulat
Zszywamy! Najpierw przyszyj tym sposobem jedno koło, potem drugie, zostawiając sobie otwarty zamek, by móc przewrócić poszewkę pufy na drugą stronę. Dokładnie w ten sam sposób szyje się wewnętrzną warstwę pufy, z tym że w nią nie wszywamy zamka, tylko zostawiamy surowe rozcięcie. Przyda się do wypełniania granulatem. To by było na tyle jeśli chodzi o szycie. Jak ostatnio mówiłam, przestaję przypominać o zabezpieczaniu brzegów i wiązaniu nitek. To powinniście już robić intuicyjnie ;)

Pufa w tej chwili to duży, bezkształtny wór. Nic ciekawego, póki nie wypełnimy jej granulatem.

 

Właśnie, granulat. Do tych rozmiarów będziesz potrzebowała paręset litrów. Radzę znaleźć kawałek wolnej przestrzeni, którą będzie w miarę łatwo odkurzyć. Kulki będą WSZĘDZIE. Przynajmniej z początku, póki nie rozgryziesz systemu. U mnie dobrze sprawdziło się położenie worka z granulatem na wysokości i odcięcie dolnego rogu, przez który granulat sypał się do otworu w wewnętrznej warstwie pufy. Z tym prześcieradłem nie blefowałam:
Gdy już wypełnisz wnętrze maksymalnie, zszyj rozcięcie ręcznie. Nie musi być ładnie, ale lepiej, żeby było mocno. Bo w końcu nie chcesz, żeby kulki wydostały się na wolność, prawda? Być może po jakimś czasie granulat zmniejszy trochę swoją objętość, wtedy wystarczy rozciąć szew i dopełnić raz jeszcze.
Trzeba będzie się trochę nagimnastykować, żeby wkład włożyć w wierzchnią warstwę. Ale ale! Po to się męczymy, żeby potem móc się wygodnie położyć. Na własnoręcznie wykonanej pufie. Satysfakcja grarantowana!
szycie, lekcja szycia, kurs krawiecki, instrukcja obrazkowa, podstawy szycia, jak uszyć, pufa, fotel, granulat, krok po kroku, DIY, zrób to sam, tutorial, darmowy kurs szycia,
Pufę uszyłam częściowo z dzianiny dresowej [jedno z kół zafarbowałam tą metodą ], dzięki czemu jest miła w dotyku i ciepła. Żeby nie traciła zbytnio formy, tubę – bok wykonałam z mocnego lnu. Jako że to prezent, pewnie za jakiś czas pokażę Wam na insta albo facebooku, jak mebel (bo to przecież mebel jest!) prezentuje się w mniej roboczej przestrzeni.
Taka pufa to wyjątkowo fajny pomysł na prezent. Może być świąteczny, dla bliskich. Może być parapetówkowy. Może być dla siebie;) To co, będziecie szyć? Następny odcinek kursu już w niedzielę!
    
PS: należy Wam się słowo wyjaśnienia. Pufa ze zdjęć jest wypełniona granulatem tylko po części. Słyszeliście kiedyś mistyczne historie o kurierach, którzy mają być na drugi dzień, a po tygodniu przesyłki dalej nie widać? Tak właśnie stało się tym razem, domówionej porcji granulatu pewnie jeszcze długo nie zobaczę. Do zdjęć pufę dopchałam poduszkami, dlatego jest taka kanciasta. Nie mogę się doczekać, by pokazać Wam ją w pełnej krasie i podmienić zdjęcie główne tego posta na coś bardziej wyjściowego. Tymczasem możecie kibicować kurierom, żeby udało im się znaleźć przesyłkę gabarytu XXL, którą tak łatwo było gdzieś zgubić.

 


Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia?

Zapisz się na kurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo: