Cześć, zapraszam Was na kolejną przeróbkę wykroju na Top Codzienny! Dziś w ramach sprawdzania, jak bardzo uniwersalny jest ten wykrój, przerobimy go na top z falbaną hiszpanką:)

Wiecie co, jestem trochę nieterminową bułą w tej Pradze – jakoś za ładnie tu jest, żeby skupiać się na pracy! Dlatego kolejne dwie instrukcje przeróbek opublikuję dopiero w czerwcu i całą akcję #SzycieNaLato też przedłużam do końca czerwca :)

Mam nadzieję, że dołączycie do wspólnego szycia, wybierzecie sobie albo bazowy top albo którąś wersję i uszyjecie go dla siebie. Jeśli będziecie się dzielić swoimi pracami na instagramie, to pamiętajcie o hashtagach #TopCodzienny #SzycieNaLato. Możecie też oznaczyć @joulenka albo @twojewykroje – będzie mi szalenie miło!

Dobra, no to instrukcja w wersji filmowej już leci. Reszta poniżej!


Bluzka z falbaną – wybór materiału

Bluzka z taką falbaną będzie wyglądać super, jeśli materiał będzie trochę sztywniejszy. Ja mam wiskozę z pięcioprocentowym dodatkiem elastanu, dzięki któremu bluzka prawie wcale się nie gniecie. Materiał ma też mój ulubiony splot skośny i jest taki zbity, mięsisty, cudny! Na taką bluzkę potrzebne jest jakieś 80 cm materiału o szerokości 150 cm, więc jeśli kupicie metr, bez problemu się w tym zamkniecie.

Modyfikacja wykroju

Będziemy modyfikować przód i tył odszycia. Proponuję wyciąć górę dodatku na szew (tam na linii dekoltu), żeby nam nie przeszkadzał. Ja robię tak, że zostawiam sobie nieodcięte nacinki na ramiączka, bo one nie będą przeszkadzać, a przydadzą się później. Na części przodu nacinek w pasze przenoszę tymczasowo na formę.

Okej, teraz czas zdecydować, jak bardzo rozkloszowana ma być falbana. W przedzie jest już mini dodanie w postaci zaszewki, której nie zszyjemy. Ja postanowiłam dodać dodatkowo 40 cm na całym obwodzie, czyli po 20 cm na przód i tył, czyli po 10 cm na połowach przodu i tyłu. Dlatego na obu częściach rysuję 5 linii idących do dołu – każdą będę rozkładać o 2cm.

Teraz rozcinamy – możesz tutaj starać się ciąć tak, żeby nie docinać ostatnich około 2mm, żeby części trzymały się razem. Będziemy potrzebować cienkiego papieru albo półpergaminu, żeby przykleić i rozłożyć części. Przyklejam od środka, od linii złożenia i rozkładam poszczególne pasy tak, żeby od góry się stykały, a od dołu rozkładały na te 2 cm. Jeśli chcesz, żeby falbana miała więcej objętości niż moja, to nie ma żadnego problemu – po prostu zrób więcej regularnie rozłożonych rozcięć.

Części są już ładnie rozłożone, teraz czekają nas zabiegi uładniania linii. Najpierw tył – wygładzam sobie linię szycia tak, by była ładnym, płynnym łukiem. Pomagam sobie krzywikiem, ale można to też zrobić odręcznie. Potem poprawiam linię dodatku na szew – od nowej linii pod kątem prostym odmierzam 1 cm w paru miejscach, a potem łączę płynnym łukiem.

Analogicznie działamy na przedzie, tylko że tutaj mamy dodatkowe zadanie – musimy trochę ogładzić zaszewkę, bo nie będziemy jej zszywać. Ja patrzę na to, żeby całość była płynnym łukiem i trochę ją ścinam. Zaznaczam sobie tę linię kolorem i odcinam nadmiar papieru, żeby się nie pomylić. I znów – dodaję centymetr dodatku na szew. Na górze upłynniam minimalnie linię szycia i też dodaje dodatek.

Okej, to jest już gotowy szablon! :)


Jak wszyć odszycie na wierzchu?

Jeśli chodzi o szycie, to wszystko szyje się według instrukcji – oprócz odszycia. Falbanę trzeba wykończyć od dołu inaczej niż proste odszycie. Jeśli masz overlocka, świetny będzie ścieg rolujący, tak zwana mereżka. Jeśli lubisz mocne wykończenia, może być to lamówka, która dodatkowo usztywni falbanę. Ja zrobiłam mini-podwójne podwinięcie, które ma jakieś 3-4 milimetry.

Odszycie według instrukcji wszywa się jednocześnie wszywając ramiączka. Tutaj będzie tak samo, z tym że trzeba połączyć kawałki tak, żeby dodatek na szew znalazł się pod falbaną. W tym celu trzeba połączyć lewą stronę bluzki z prawą stroną falbany. Po wszyciu falbany, musimy jeszcze rozstębnować szew. W tym przypadku kierunkujemy dodatki na szew na stronę bluzki i przeszywamy po bluzce, około 2-3 mm od szwu.

Resztę wskazówek znajdziecie w instrukcji, którą pobiera się razem z topem :)


Dobra, wrzucam jeszcze jedno zdjęcie bluzki, chociaż szczerze mówiąc jej urok dużo lepiej oddaje film!

Na początku myślałam, że tę bluzkę szyję raczej dla Was, jako “materiał edukacyjny”, a nie dla siebie. Okazało się jednak, że falbana wygląda super z moimi spodniami w ceramikę bolesławiecką! Taki zestaw awansował na szczyt mojej listy letnich zestawień:)