jak odpoczywać, jak odpocząć w domu, jak odpocząć bez urlopuJeśli szukasz ucieczki od zgiełku miasta, szumu ulic i głośnych rozmów ludzi, najprościej byłoby rzucić wszystko i na parę dni pojechać na pustkowie: do domku na wsi, w polskie góry czy na Islandię. Raz na jakiś czas każdemu marzy się taka ucieczka, jednak nie zawsze możemy sobie na nią pozwolić. Jak więc zorganizować namiastkę wyjazdu nie wyjeżdżając z miasta? Jak odpoczywać w domu?

Dedykuję ten wpis wszystkim wycieńczonym pracą, którzy chcą się nauczyć odpoczywać. Hej, też tam byłam! Pracowałam póki jeszcze widziałam na oczy nie zwracając uwagi na potrzeby mojego ciała. Mam dla Was dobrą informację – odpoczywania da się wyuczyć. I nie trzeba czekać aż do urlopu.

Dziś nie będzie o takim po prostu odpoczywaniu. Dziś o domowym udawaniu, ze ma się urlop na pustkowiu. Ta umiejętność przyda się po każdych świętach spędzonych ze znajomymi i rodziną czy po trudnym okresie w pracy. Od pójścia na domowy urlop dzielą Cię tylko trzy kroki!

 

Jak odpoczywać w domu i poudawać, że jest się na odludziu?

 

1. Cisza, unikanie zgiełku, unikanie ludzi

Unikajmy zgiełku galerii handlowych. Jeśli akurat masz ochotę zrobić sobie przerwę od spotkań ze znajomymi, na wszelkie zaproszenia odpowiadaj „nie”, ale podaj też przyczynę. Może być coś w stylu:

„Hej, chętnie się z Tobą zobaczę, ale dopiero w przyszłym tygodniu. W tym włączył mi się tryb bycia odludkiem i mam ochotę posiedzieć sama w domu. Mam nadzieję, że zrozumiesz i do zobaczenia!”

Zrozumieją :)

 

2. Ograniczenie internetu… albo zupełne odcięcie!

Czas bez internetu to dla mnie w końcu chwila, w której czuję, że myślę. Że funkcjonuję bez informacyjnego szumu, który zmniejsza jakość przetwarzania danych przez ulubiony narząd mojego ciała.

Jeśli nie możesz odciąć się tak zupełnie, w wersji podstawowej pomoże bycie offline godzinę po wstaniu i godzinę przed pójściem spać. Polecam Ci przy okazji uporządkowanie powiadomień na telefonie i komputerze.

(Wiesz, że świecące ekrany źle wpływają na jakość snu? Przez zbyt wiele światła i bodźców hormon, który pomaga nam zasnąć, nie jest wydzielany. Jeśli nie przekonałam Cię, przeczytaj ten wywiad. Pobycie offline i przygaszenie świateł pozwoli porządnie się wyciszyć i w efekcie lepiej wypocząć!)

Jeśli czujesz, że przydałoby się totalne odcięcie (przynajmniej po godzinach pracy), po prostu to zrób! Jest bardzo mała szansa, żeby przez te parę godzin po pracy albo w weekend stanie się coś, co potrzebuje Twojej natychmiastowej reakcji.

Na mailu możesz ustawić autoresponder:

„Przez wzmożoną pracę w ostatnim czasie podjęłam decyzję, że przez kolejny tydzień nie odpowiadam na maile. W razie bardzo pilnych spraw proszę dzwonić na XXX.”

Głowa wolna!

Może to dziwne, że piszę o tym jako blogerka, czyli osoba, która dużo czasu spędza w internecie. Ale serio, tylko poza siecią naprawdę czuję, że żyję :) Dzięki ostatniemu wyjazdowi byłam offline niemal cały tydzień. Przez kolejne dwa dni nie chciało mi się wracać do internetowego świata, bo było bez niego tak fajnie, tak lekko!

 

3. Ruch

Ruch to nieodłączny element każdego wyjazdu. Pływanie w morzu w miejskich warunkach można zastąpić wyjściem na basen, a zwiedzanie – spacerowaniem.

Kiedyś myślałam, że te gazetowe frazesy o endorfinach i relaksie powodowanym przez sport to tylko marketingowe gadki. Teraz wypad na basen po intensywnym tygodniu uważam za największą nagrodę!

Wiem, może i czasem pogoda nie sprawia, że mamy chęć pobiegać, ale starajmy się zakwalifikować warunki pogodowe do kategorii „mózg szuka wymówki”. Człowiek z natury jest leniwy, ale przezwyciężenie niechęci daje sporą satysfakcję!

 


 

Te trzy punkty to właściwie… domowy substytut wyjazdu na odludzie. Spokój, ruch, ograniczenie kontaktu ze światem zewnętrznym.

 


 

Ten tekst po raz pierwszy przeczytały osoby zapisane na newsletter – jeśli chcesz otrzymywać podobne treści mailowo, zapisz się do Joulettera :) A może masz własne sposoby na odpoczywanie w domu? Podziel się nimi w komentarzach!

 


 

Zostańmy w kontakcie!

Zapisz