Przeszukaj KategorięMOJE SZYCIE

Cześć misie! Jak się czujecie, urlopy już za Wami? Wracam do Was powakacyjnie z czymś, czego dawno nie było – zdjęciami uszytych przeze mnie ubrań. Niedawno spytałam Was na facebooku, czy oprócz instrukcji i porad…

Jeśli przebywalibyście ze mną trochę czasu, zauważylibyście dziwną przypadłość – jestem do bólu ciepłolubna, ale unikam mocnego słońca. Nie wyobrażam sobie wiosny bez lekkiej kurtki lub płaszcza, który osłoniłby mnie przed kaprysami pogody. Od jakiegoś…

Wiecie, co jest pierwszą czynnością, którą wykonuję po wstaniu z łóżka? Nie ubieranie się (choć może powinno), nie jedzenie. Zawsze jest to parzenie herbaty. Bez niej nie funkcjonuję odpowiednio. Przez cały dzień, jeśli tylko jestem…

  Gdyby na początku mojej szyciowej przygody ktoś powiedział mi, że będę szyć topy, parsknęłabym śmiechem głośniej niż Kasia Pakosińska. Albo spytałabym, czy to nie było przejęzyczenie.

[Zanim przeczytasz ten post, zobacz podejście pierwsze.] Jak skończyły moje pierwsze własnoręcznie (własnomaszynowo) uszyte spodnie? Po pierwszym praniu znikło wrażenie elegancji i klasyki. Farbowana dwustronnie na czerń i granat bawełna zmieniła się w efekt ołszyn…

Kiedy coś przeciągam, paradoksalnie wiem, że ostatecznie wyjdzie mi to na dobre.  Tak było i tym razem. Gdy zaczynałam myśleć o tej sukience gdzieś na początku lipca, miała być letnia. Wraz z pogodą zmieniały się…

Od kiedy uszyłam tę spódnicę, oficjalnie dołączyłam do grona fanów lnu. Lubię w nim wszystko: fakturę, przewiewność, a nawet sposób, w jaki się odgniata. (A muszę przyznać, że jest mi to na rękę, bo prasować…

Biel to dla mnie bardzo trudny kolor. Gdy jest chłodna, wpadająca w niebieski, wyglądam w niej trupio blado. Jasne karnacje wiedzą, o co chodzi. Nasza skóra nigdy nie będzie z bielą ładnie kontrastować.  Tu rolę…